Maciek W.

no-photo.gif

Blog - komentarze

29/02/2016, 15:54
Gratulacje Marcin. Serdeczne gratulacje!
A Tak na marginesie, to wydaje mi się, że po "dużej dawce czereśni" drobne reakcje występują u każdego. :)
Pozdrawiam. Maciek
07/02/2016, 21:44
Gratuluję jubileuszu!
Choć nie przywiązujesz do tego wagi, życzę kolejnych. :)
Dla mnie ważny tekst. Taki uzupełniający całość obrazka układanego od ponad roku!
Dalej rób swoje. Jak dotąd. Pozdrawiam. Maciek
04/02/2016, 10:58
Ale fajnie! Gratulacje! :)
I koszulka z wilkiem. Mega!
Pozdrowienia.
12/11/2015, 15:58
Marcin,
fizjoterapeutka, z którą pracuję powtarza podczas prawie każdego naszego spotkania, że biegacze w ogóle nie są sprawni. I nie robią na niej żadnego wrażenia czasy czy starty. Zaprasza na kozetkę i szybko weryfikuje w jakiej dyspozycji jest odwiedzający ją delikwent.

Za pierwszym razem przeżyłem szok, i to podwójny. Po pierwsze zapomniałem jak może boleć terapia manualna i nie dużo brakowało żebym dosłownie nawalił w gacie. A po drugie, wydawało mi się, że jestem nieco wygimnastykowany. Byłem przekonany, że jest nie najgorzej; przecież staram się regularnie ćwiczyć i rozciągać.

Smutne jest to, że ja, taki sprowadzony przez Dominikę do parteru i mimo wszystko cyklicznie wykonujący ogólnorozwojówkę, wydaję się być bardziej sprawny od wielu moich często młodszych kolegów w biurze (biegających i nie biegających). To tak na marginesie – refleksyjka na temat formy ogółu.

Gratuluję samozaparcia. Dla mnie największą trudnością jest niechęć do ćwiczeń. Wolę najbardziej wymagający akcent biegowy (w deszczu, wietrze czy upale) niż rozciąganie czy ćwiczenia stabilizacji ogólnej. I to pomimo towarzyszącej mi od dawna świadomości, że dla zdrowia taka godzinka gimnastyki jest zdecydowanie bardziej przydatna niż np. tysiączki.
16/03/2015, 11:21
Przez prezentację rozumiem wydarzenie, z którego pochodzi załączony do artykułu filmik.
http://www.bieganie.pl/?show=1&cat=20&id=7571
Pokaż wszystkie komentarze
Blog - nowe komentarze
Trening - nowe komentarze
Blog - nowe teksty
Ostatnie starty - Marcin