Piotr Stanek

6547.jpg
kocham biegać. I chcę więcej o nim wiedzieć, dla siebie i innych.

Blog - komentarze

08/10/2017, 09:45
Marcin piszesz
"Wracam też do psychicznego podejścia, gdzie robię co mogę, ale bez spiny na konkretne wyniki. To mi dawało całkiem szybkie bieganie, a w tym roku napiąłem się na te rekordy Polski, biegałem przez to za mocno i efekt był marny."
ano, z budowaniem sobie oczekiwań trzeba uważać. Za duże, rodzi się presja, i potem mamy kłopoty z poradzeniem sobie z nią. A jak jeszcze nie do końca dobrze trenujemy to tylko zwiększamy psychiczne obciążenie.
Miłego odpoczynku Marcinie
31/08/2016, 09:06
Marcin
zajrzałem na magazynbieganie i przeczytałem dwa Twoje txt. Dobre, merytoryczne i warte uwagi. Dobra robota.

Damian
ja przez 2 lata ćwiczyłem z hantlami i sztangami. Potem 2 lata siłownia i potem rok drążek. Byłem dobrze zbudowany na górze, 85kg, dość gruby w nogach, bo ich nie ćwiczyłem prawie wcale. Potem bieganie i całkowite zarzucenie ćwiczeń.
Zszedłem do 68-71kg.
Dobre pytanie - co Ci to da ;)
03/07/2016, 10:01
Dziękuję za fajny test.
Ad. testy większości innych biegaczy to często mnie to zastanawiało jak można ocenić buty po kilkudziesięciu zrobionych km? Ok, nawet przy 100-200km.
31/05/2016, 07:48
Marcin, Czytelnicy

"Spodziewam się, że wolniejsze tempo dałoby wynik w okolicach życiówki... ale nie robiło to już wielkiej różnicy, bo plany były i tak ambitniejsze."
ja się do tego odniosę:
No właśnie, te pieprzone ambicje.
Z dużym prawdopodobieństwem, gdybym na swoim ostatnim maratonie wystartował toczkę wolniej, to miałbym bardziej satysfakcjonujący mnie wynik. Bo mimo zrobienia życiówki, nie czułem i nie czuję nic a nic satysfakcji a rozczarowanie.
Przesadziłem z ambicjami. I jak Mezo pobiegłem za szybko, zamiast toczkę wolniej. Ech, taki błąd...
10/05/2016, 18:14
Marcin
ja wiem, że McDonald kusi ale nie daj się. Junk food daje Ci junk kalorie ;)
Od czasu do czasu można, jednak przecież są lepsze opcje :)

Co do Mezo. Wiem, że po fakcie to każdy mądry ;) ale odpoczynek przydałby się wtedy. Lepiej coś odpocząć, niż się przetrenować. Ogólnie pisząc.
Co do maratonu to trzymam kciuki, walczcie i dajcie z siebie wszystko ;)




Pokaż wszystkie komentarze
Blog - nowe komentarze
Trening - nowe komentarze
Blog - nowe teksty
Ostatnie starty - Marcin