Krzysztof Bartkiewicz

no-photo.gif

Blog - komentarze

06/11/2015, 10:55

Marcinie zgodzę się z Tobą co do ostatniej wypowiedzi:)
Jest wiele trenerów, tylko dlaczego najlepsi maratończycy szukają trenera za granicą?:)
Jak można mówić że ktoś się przygotowuje do maratonu kiedy na tydzień przed biegnie dychę poniżej 29.30 i później słyszę że się z maratonu wycofał z racji kontuzji.. podczas gdy inny (zagraniczny)maratończyk w tym samym okresie przygotowawczym na 2 tygodnie przed tylko trenuje i biega zgodnie z założeniem i maraton kończy w 2:10...:)

Tutaj ktoś podał paradoiksalny przykład swoich treningów pod 2:30, dla mnie to albo gość nie ma pojęcia o bieganiu albo nie wiem. Ale absurdem jest dla mnie tak się zakwaszać. Po co komuś robić kilometrówkę w 2:50 biegając
maraton na 2:30?


Testowałem wiele możliwości, dla mnie początki nie były łatwe, sam do wszystkiego doszedłem bez naszych szkoleniowców. Przy odpowiednim ułożeniu treningu można biegać maraton 2:30 nawet co tydzień, ale pod warunkiem że się na tym tylko treningu skupisz. Rozdrabnianie się i obawa przed stratą prędkości są w tym schemacie zgubne

Ja przy bieganiu 4 maratonów po 2:30 w ciągu miesiąca nie byłem w stanie biegać szybciej jak 3.12 kilometrówek i nie bałem się że nagle o 20 sekund biegam wolniej niż przed rokiem. Ale wierzyłem że ten trening mi posłuży bazując na rozmowie z innym Włochem który swego czasu pobiegł 10 maratonów w roku po 2.20.

Daje przykład mojego treningu w przygotowaniach
1) 20km w tym 15km w tempie 10 sekund wolniej od zakładanego tempa w maratonie
2) 25km rozbiegania(bez pomiaru czasu)
3) 20km w tym 5 razy 2km po 7.00
4) 25km w tym 15km w tempie 20 sekund wolniej od zakładanego tempa w maratonie
5) 20km w tym 12km cross na samopoczucie w terenie pagórkowatym w ramach siły biegowej
6) 25km w tym 6km w tempie 10 sekund na kilometrze szybciej od tempa startowego w maratonie, plus 4km w tempie 15 sekund szybszym od tempa startowego w maratonie, plus 2 razy 1km w tempie 20 sekund szybszym od tempa startowego w maratonie, przerwa 5 minut w truchcie w każdym przypadku
7) wolne

Zawsze w tygodniu dawałem sobie 1 dzień wolny, jak ja to mówię dla rodziny i nic tego dnia nie robiłem, a poświęcałem całkowicie dzień wolny dla zabawy z synem

Kiedyś nasłuchałem się właśnie od innych byłych naszych maratończyków i zdecydowanie odradzam ich szkoły treningowej gdzie zdecydowanie biegali za mocno w stosunku do swoich osiągniętych wyników. Odkąd przestałem robić trzydziestki i więcej na treningach, tak maraton 2:30 robiłem bez tzw ściany na zawołanie, wcześniej było z tym różnie. I dobrze radzi też Wanda Panfil ku czemu mają służyć tak długie rozbiegania..?
(Przypomnę że Wanda na bazie swoich treningów ma wychowanka z poziomu 2:08 w maratonie..)
19/01/2015, 19:52
Zatem kopiuje zatem kilka wyrywkowo ogłoszeń (jestem ciekaw Twojej opini):

"Sprzedam używane asicscy, rozmiar EU 44. Buty są w bardzo dobrym stanie, przebiegłem w nich 230 km. To lekkie i komfortowe buty z systemami: Removable Sockliner, 3M Reflective, Full Length Guidance Line, GEL Cushioning System. Idealne dla stopy neutralnej bądź supinującej." (maratonypolskie.pl)

"Sprzedam buty: adidas Supernova Sequence Boost 7
Buty zakupione jako nowe, bardzo mało używane (przebiegłem w nich zaledwie 40 km).
Rozmiar - 42
Cena - 220 zł" (bieganie.pl)

"Sprzedam buty Mizuno, model Wave Rider 16, rozmiar 44 (wkładka 28cm) ale na metce napisane jest tak: US 10,UK 9, EURO 43, BRA 42, JP 28
Zdjęcia butów: http://tufotki.pl/7Gr2C#p5015092

Moja długość stopy 27,8 cm (+ skarpeta zwykła lub kompresyjna) i ten rozmiar buta jest idealny.
Przeznaczenie: stopa supinująca/neutralna. Waga: ~280g
Heel-to-toe drop/ spadek na linii pięta-palce = 12 mm

Jest to jeden z najlżejszych i najlepiej ocenianych butów dostępnych w Polsce do biegania po twardej nawierzchni, wykonany z profesjonalnych materiałów w tym podeszwa o zwiększonej odporności na ścieranie. Buty zakupiłem w Polsce w 2013r. (gwarancja 2 letnia kończy się w maju 2015r) i wybiegałem na nich ok.320km. Niewiele,dlatego, że do treningów używam jeszcze dwóch par butów o różnych przeznaczeniu innych firm . Jedyny naturalny niewielki ślad zużycia jest na podeszwie (pięta), poza tym buty są w bardzo dobrym stanie technicznym - nie ma przetarć,wytarć, zmechaceń czy rozerwań. Były konserwowane zgodnie z zaleceniami producenta, nie były prane w pralce ani czyszczone z użyciem agresywnych środków chemicznych oraz nie suszone na grzejnikach i innych silnych źródłach ciepła. Biegałem w nich po szutrze i asfalcie i tylko w suchych warunkach pogodowych.Buty są czyste na zewnątrz i wewnątrz, gotowe do założenia. Są to buty z wyższej półki, spokojnie na nich można zrobić jeszcze ponad 1000 km przy założeniu, że zawodnik ma prawidłową wagę. Buty są przeznaczone dla osób o masie ciała do 80kg. Dla osób cięższych zużywanie się butów będzie odpowiednio szybsze.
Cena 150 zł (do negocjacji)." (bieganie.pl)


18/01/2015, 11:07
Marcin a co sądzisz o odsprzedaży butów używanych? Ostatnio pojawiła się plaga ofert, gdzie często powiedzmy po 200km dana osoba twierdzi że but mu nie leży i sprzedaje asics zaraca (taka oferta jest teraz na maratonach) za 200pln:)
13/01/2015, 20:50

Marcin, chodziło mi o to iż mając (jak wspomniałeś) 12-15 par butów i jak twierdzisz jednym z modeli zrobiłeś ok 4000km to ile musiałbyś biegać żeby w pozostałych modelach też mieć taki kilometraż..?:)
Zakładam oczywiście że w pozostałych modelach biegasz 1-2 tys. kilometrów to i tak niewyobrażalnie dużo wychodzi w stosunku do tego co opisujesz. No chyba że masz tak jak ja czasami, iż ostatnio po przecenie kupiłem Adidasy i po pierwszym treningu stwierdziłem że nie są na moje stopy i je bezpłatnie oddałem innemu miłośnikowi jogingu któremu się nie przelewa...

Co do ciuchów Kalenji. Ja osobiście jeszcze chyba nie trafiłem na tą wyższą półkę i dlatego zwyczajnie nie doceniam ciuchów tej firmy.
Co do przecen to się zgadzam że lepiej poczekać niż trzaskać kasą na lewo i prawo żeby się pokazać w najnowszej kolekcji danego obuwia a z czasem (zresztą bardzo często) okazuje się że ta nowa kolekcja jest totalna klapą i stare modelu butów były dużo lepsze...

Ostatni mój nabytek to jedne z modeli Saucany, u nas za nowe trzeba zapłacić ok 500pln, z ogłoszenia udało mi się zamówić sprowadzone ze Stanów modele Saucany za 150PLN który nigdy nie trafią na nasz rynek i zapewne figurowały by jako najnowsze...
Podobnie ze spodniami Jeans które udało mi się sprowadzone kupić za 30% ceny obowiązującej w Polsce..

Twierdzisz że Ecco przez Twoje wpisy opustoszeje. Osobiście w to wątpię. O wiele więcej czytelników miało w rękach jak sądzę książkę Urodzeni Biegacze, jak ktoś czytał to zapewne zauważył jak tam pojechali nieco po Nice, czy jednak coś to zmieniło? Jedynie to że producenci wpadli na pomysł żeby zaczął robić modele zbliżone do naturalnego biegania:)
Organizm szybko się przyzwyczaja, pamiętam jak żonie kupiłem sandały ecco, była nimi zachwycona, po roku czasu jednak zakupiła sandały innej marki - znacznie tańsze i jak twierdzi, nie widzi różnicy...

Co do sugestii jeszcze to zastanawiałem się czy jak promujesz Kalenji to czy faktycznie tak jest i z ukrytej kamery nie zauważyłbym że biegasz w czymś innym, przy czym odwołuje to bo jak pamiętam bardzo fajnie dałeś sprawozdaniu z testu jednego z modeli New Balance..:)
Pamiętam jak kiedyś jeden z czołowych zawodników miał kontrakt z firma Fila, a biegał w Asics, a żeby obie strony były zadowolone to z Fila ściągał podobno napisy i przyszywał na Asics..:)
12/01/2015, 23:40

Marcin fajny wpis. Jednak zastanawiam się gdyby jakiś dziennikarz z programu Uwaga wyemitował materiał o Tobie to jestem ciekaw czy byłaby jakaś rozbieżność z tym co piszesz:)
Ja osobiście miałem 2 modele Kalenji i jak dla mnie mają zbyt delikatną podeszwę i czuję każdy niemal kamyczek jak w nich biegałem więc mimo kilku treningów musiałem z nich zrezygnować. Co do ciuchów to się zgodzę iż cenowo wymiatają rynek, jednak jakość ich jest też znacznie niższa od marak jak chociażby Nike czy adidas.
Interesujące jest że przebiegłeś w danych modelach ok 4000 kilometrów, nie wiem czy jest ktoś w Polsce z Twojego poziomu który by miał porównywalna ilość kilometrów w innych modelach i tu się też zastanawiam czy gdybym dał gdzieś ukryta kamerę czy zauważyłbym że biegasz w butach innej marki, czy chcesz się tylko przypodobać Kalenji:)
Zgodzę się też co do blogowania naszej czołówki. Chciałem kiedyś podać miesięczny wykonany plan Mistrza Polski w półmaratonie, ale zastrzegł to tajemnicą... Przy czym przyczyna uważam jest inna...: Mianowicie zauważ że większość naszej czołówki wchodzi w trenowanie on-line zawodników, gdyby podawali swoje treningi być może w ten sposób nie mieli by chętnych do skorzystania z ich oferty .....

Co do samej promocji Kalenji, bardzo fajny mieli gest i chwała im za to. Jestem przeciwnikiem reklamy tv i w internecie, nie ma to jak zaoferować odpowiedzieć osobie ciekawą wycieczkę z możliwością spotkania si z inżynierem danej marki..
Pokaż wszystkie komentarze
Blog - nowe komentarze
Trening - nowe komentarze
Blog - nowe teksty
Ostatnie starty - Marcin