Mateusz Piechnik

no-photo.gif

Blog - komentarze

25/05/2018, 01:14
Cześć :)
Widzę, że biegniesz 800m w niedziele na Orle.
Jak będzie chwila to podejdę przybić piątkę.
01/09/2017, 00:46
Hej hej
Nie narzekaj Marcin na wagę, szanuj ją i przekuj w Swoja siłę :)
Wiem co piszę. Po urlopie u Mamusi zdobyłem dodatkowe 3kg i co? Dzisiaj na treningu z waga 86kg zaliczyłem m.in, 150m w 19,7s i 200m w 26,2s. Była jeszcze rezerwa, a mimo to, to chyba najszybsze odcinki w tym roku. Na początku roku ważąc mniej miałem problemy ze złamaniem 30s na 200m.

Na początku sierpnia zaliczyłem epizod ze wspomnianym protokołem Alfredsona. Cztery dni ćwiczyłem zgodnie z zaleceniem 2 razy dziennie. Trzeciego dnia zaczęło solidnie boleć, czwartego ledwo chodziłem i musiałem przerwać trening w połowie.
Rzuciłem Alfredsona w cholerę. Wyszedłem z założenia, że skoro jestem w stanie biegać, to będę biega jak do tej pory, zamiast czekać pół roku na ewentualną poprawę. Na razie to się sprawdza, achillesy wytrzymują. Regularnie wałkuje i masuje łydki i ścięgna. Znamienne może być to, że od kwietnia, poza rozbieganiami, prawie w każdym treningu kilka akcentów jest w kolcach i przynajmniej 2-3 akcenty są mocne. Wygląda na to, że Achilles się przyzwyczaja, i tak wie, że dostanie po dupie, więc nie ma co straszyć na wyrost :)

We wrześniu masz sporo startów w Warszawie. Jest Warszawska Liga lekkoatletyczna na Orle i AWF-ie, 13.09 800m na Skrze, a 7 Października mistrzostwa na Mile na WF-ie.
21/07/2017, 00:02
fotman może w przyszłym roku wszystko "zagra" i wystartujesz z przytupem. Mam pewna analogię z moim rowerem. Od 2015r. nie startuje na MP Mastersów, a dwa lata temu miałem mocarstwowe plany i długofalowe budowanie formy :) cóż. Za to bieganie od początku roku daje mi super frajdę. Sam sobie wyznaczam limitu, to nic, że życiówka na 150m z treningu nic nie znaczy, ale pozytywnie motywuje mnie do dalszych, nadal chaotycznych treningów. Mimo, ze nie radzą sobie ani z waga, ani z dietą jakiś progres jest. Doszedłem do 13s na 100m i łamie 27 na 200. Rok zaczynałem z poziomu 14,50s i 30s. Wtedy miałem wrażenie, że szybciej się nie da, teraz odwrotnie jest pewność, że szybciej się da.
MP w Krakowie chyba poziomem nie były jakieś oszałamiające. Czasy w M35 na 400m wydaje mi się, że średnie, ciekawe, że wygrał Michał Bernardelli na swoim nie koronnym dystansie. Jeśli wszystko będzie ok w 2019r. planuje debiut na tej imprezie.

Marcin powodzenia w Danii. Biegnij na luzie, a nawet więcej puść wodzę fantazji i zaryzykuj, zaatakuj jak czasami robiłeś na krajowych zawodach.
19/07/2017, 21:44
Spokojnie wakacje są. Kiedy zrobić "reset" jak nie w lipcu?
Ps. fotman jak poszło na MP Weteranów w Krakowie?
24/06/2017, 00:31
Następnym razem tego właśnie spróbuje.
Achillesy to jest to czego bije się najbardziej. Kiedy wróciłem do biegania na ulicy w zeszłym roku miałem problem z łydkami, jakieś napięcie mięśnia brzuchatego lub płaszczkowatego łydki. To minęło po serii samodzielnych masaży (kilka lat masowałem zawodowo)i przede wszystkim kiedy przestawiłem się na krótkie dystanse, czyli w marcu 2017r. Natomiast dość szybko zaczął mnie pobolewać lewy achilles, nisko tuż nad piętą.
Przed każdym treningiem rozmasowanie + solidna ok 40min rozgrzewka i biegam tak od 3 miesięcy. Po odcinkach leśnych, nawet w kolcach jest znośnie, najgorzej po sprintach na maxa na tartanie. Następnego dnia rano lewy achilles sztywny, a prawy odczuwalny.

Te 800m skasował mnie zupełnie, chyba na granicy kontuzji. Następnego dnia ledwo chodziłem. Fakt, że ważę dużo i od lat nie biegłem w kolcach na 100% odcinka dłuższego niż 300m pewnie miał znaczenia. Masaż tym razem niewiele pomógł, chyba poradzę się lekarza sportowego.

Do sprintów powoli się przyzwyczajam. W sumie biorąc pod uwagę całą objętość treningu, to maksymalnych odcinków jest dość dużo. Z uwagi na tego achillesa boje się natomiast startu z bloków, niby próbuje, ale wychodzi to sztywno i z rezerwą. Pan z M60 z którym trenuje rusza dynamiczniej ode mnie.

Na wrzesień planuje starty na 400m na Warszawskiej Lidzi Lekkoatletycznej. Może do tego czasu uporam się z ta dolegliwością.
Pokaż wszystkie komentarze
Blog - nowe komentarze
Trening - nowe komentarze
Blog - nowe teksty
Ostatnie starty - Marcin