Maciej Gach

no-photo.gif

Blog - komentarze

02/09/2017, 14:04
"Dzisiejsi amatorzy stosują profesjonalne diety, profesjonalne przyrządy do treningu, mierzą kwas, jeżdżą w góry, zakładają obcisłe podkolanówki, a każda sekunda ich życia jest podporządkowana wielkim celom, na przykład złamaniu 8 godzin w maratonie" :D
14/06/2017, 18:15
Marcin opisujesz swój sezon jako totalną katastrofę, a ja sądzę że wyniki 1:55 na 800m i 3:59 na 1500m powinny być powodem do dumy. Chyba wymagasz od siebie zbyt wiele. Jestem przekonany, że jak odpoczniesz i wrócisz do sprawdzonego oraz mniej wyniszczającego treningu, to zdziałasz jeszcze wiele w tym roku. Pozdrawiam ;)
28/05/2017, 17:41
:D Racja. Nie jestem wybitnym sprinterem. Ale miło było pobiec w serii razem z redaktorem Nagórkiem i wyprzedzić go ;)Życzę zdrowia, którego mi przez ostatni miesiąc też niestety brakuje
06/03/2017, 18:18
Przełaj w Powsinie był rzeczywiście bardzo trudny. Podziwiam za wszechstronność i łączenie biegania ulicy, przełajów i bieżni. Ja też, jak co roku będę próbował pobić życiówkę na 400 m, ale pewnie jak zwykle się nie uda. Jesienią zawsze marzy mi się złamanie 50 sekund na dystansie jednego okrążenia, później koryguje się plany na pobicie życiówki i zejście poniżej 52 sekund, a w maju czuć tą paskudną gorycz biegania znacznie poniżej PB :(
17/01/2017, 17:23
Gratuluję doskonałego biegu. Gdyby nie nadrobienie dystansu na dwóch pierwszych wirażach zwycięstwo byłoby gwarantowane. Młodzi zawodnicy ruszyli zdecydowanie za mocno. 6 stycznia też miałem startować, ale uległem wypadkowi 1 stycznia uszkadzając mięśnie pleców i musiałem wycofać się z zawodów. Może będzie mi dane zadebiutować na toruńskiej hali 22 stycznia. Też planuje pan wtedy start? Sądzę, że przy tak wysokiej dyspozycji mógłby pan z powodzeniem ubiegać się o start w tegorocznym Copernicus Cup ;)
Pokaż wszystkie komentarze
Blog - nowe komentarze
Trening - nowe komentarze
Blog - nowe teksty
Ostatnie starty - Marcin