Trening 2009

25/12/2009
Święta, Święta, a za 2 dni po Świętach. W związku z tym...
Komentarze: (3)
23/12/2009
Zaczął się ostatni tydzień mojego pobytu w Polsce. Na razie udaje się utrzymać zdrowie, chociaż po ostatnich dniach jestem dosyć zmęczony. Nie biegam dużo, ale w śniegu jest bardzo ciężko. Do tego w Słupsku od wczoraj odwilż, na chodnikach straszna ciapa. Cały czas trzymam dużą objętość siły i sprawności.
Komentarze: (4)
17/12/2009
Tym razem będzie znacznie optymistyczniej. Pogoda, co prawda, nadal fatalna, dziś w nocy dopadało jeszcze więcej śniegu, ale nie ma to już znaczenia. Nie ma, bo... bo już za 2 tygodnie będę strząsał kokosy z palm w cieplejszym klimacie!
Komentarze: (7)
15/12/2009
No to po bieganiu. Koniec, amen, szlus. Powaliła mnie pogoda.
Komentarze: (8)
07/12/2009
Trening do nowego sezonu można już oficjalnie uznać za rozpoczęty. W tym tygodniu trenowałem codziennie, przebiegając 89km. To niewiele, ale głównym celem przygotowań w najbliższych tygodniach jest praca nad siłą, dynamiką, szybkością. Ten sposób przygotowania ma swoją oficjalną, mało szczęśliwą nazwę: odwrotna periodyzacja.
Komentarze: (2)
24/11/2009
Zgodnie z internetową tradycją, trzeba co nieco ponarzekać. Ostatnio mam bowiem same konstruktywne wpisy, pewnie niektórzy z Was są mocno zdziwieni - kolejne dni mijają, a ja wciąż podejrzanie optymistyczny. Wszystko przez to, że mniej biegam, więc mniej mnie boli.
Komentarze: (0)
12/11/2009
Czas iść za ciosem - sezon się skończył, więc zanim pogrążę się w niebieganiu, dokonuję analiz, podsumowań, dużo myślę. Jeśli mam okazję, wymieniam maile ze znajomymi, dokształcam się, gdzie mogę. Czas więc odsłonić co nieco warsztatu na blogu.
Komentarze: (0)
10/11/2009
No i udało się - w niedzielę zaliczyłem ostatni start w tym sezonie. Było ciężko, ale cieszę się, że przetrwałem. Ten sezon był niewyobrażalnie długi jak na standardy wyczynowe - pierwszy start zaliczyłem w połowie marca, ostatni teraz, niemal w połowie listopada. Po raz pierwszy w karierze czuję się naprawdę zmęczony jesienią i z ogromną ochotą czekam na odpoczynek.
Komentarze: (5)
01/11/2009
Sezon się kończy, a ja po chorobie wracam do treningu. Nie jest niestety dobrze, jestem mocno osłabiony.
Komentarze: (0)
25/10/2009
Krótka relacja fotograficzna z Bukaresztu plus informacje o aktualnym (braku) treningu.
Komentarze: (1)
Blog - nowe teksty
Ostatnie starty - Marcin