Starty 2015

29/10/2015
promo.jpg
Roztrenowanie trwa, więc dzisiaj zamiast pisać o tym, co robię, podsumowuję swój trening z poprzedniego roku, pod nieco prowokującym tytułem.
Komentarze: (23)
13/10/2015
promo.jpg
Maraton w Poznaniu zaliczony! Czas na mecie - 2:43:58. Jest lekki niedosyt, bo liczyłem na ciut szybciej, ale w gruncie rzeczy jestem zadowolony.
Komentarze: (12)
27/07/2015
promo.jpg
Dwa ostatnie biegi sezonu okazały się najszybszymi w tym roku. Nie zrealizowałem wszystkich celów, ale kończę sezon na bieżni. Odpoczywam, a dalszy trening już pod kątem startów na ulicy jesienią.
Komentarze: (8)
16/07/2015
promo.jpg
Po serii startów ładowałem baterie, biegając w lesie. Mam przed sobą jeszcze zawody na bieżni, ale myślami powoli jestem już w biegach ulicznych na jesień. A jednocześnie pozostaję w tym roku niepokonany na 1500 metrów/milę.
Komentarze: (11)
26/06/2015
promo.jpg
Kolejne dwa tygodnie sezonu startowego za mną. Zaliczyłem kolejne dwa biegi - jeden bardzo słaby, jeden udany. Kompletnie złamało mnie 5 km, znowu zwyciężyłem na 1500 metrów.
Komentarze: (5)
14/06/2015
promo.jpg
Kolejne starty za mną, podobnie jak inne przygody. Raz na wozie, raz pod wozem, plus oczywiście tradycyjne przeziębienie. Walka z opornym ciałem trwa.
Komentarze: (15)
31/05/2015
promo.jpg
Kolejne biegi za mną. 200, 400 i 800 metrów. Wszystkie udane, mniej lub bardziej. Można rzec, że sezon zaczyna ruszać pełną parą, a im dalej w las, tym biegam szybciej.
Komentarze: (12)
20/05/2015
promo.jpg
Tak jak zapowiadałem, na otwarcie sezonu przebiegłem się na dystansie 400 metrów. Wybiegałem 52 skundy i 64 setne. Start przyniósł tyle ciekawych informacji, że powtórzę go w przyszłym tygodniu.
Komentarze: (9)
04/05/2015
promo.jpg
Niepostrzeżenie nadszedł maj, a ja niepostrzeżenie odniosłem drugie zwycięstwo w tegorocznym sezonie - w mili ulicznej w Piasecznie. Trening idzie ostatnio doskonale. Jestem najszybszy od lat i liczę na bardzo dobry sezon na bieżni.
Komentarze: (2)
26/02/2015
promo.jpg
Po cichu, z zaskoczenia, zakończyłem starty w hali. Trochę planowo, trochę przymusowo. Zanim się to stało, zaliczyłem dwa kolejne biegi - na 1000 metrów i 800 metrów. Sytuacja wymusiła obecnie duże zmiany.
Komentarze: (8)
Blog - nowe teksty
Ostatnie starty - Marcin