Trening 2013

18/09/2013
promo.jpg
Ostatni weekend upłynął pod znakiem wyjazdu do Gdańska na Bieg Westerplatte. Była to przyjemna, udana impreza w niezłej biegowo pogodzie. Spotkałem masę znajomych, a potem zostałem w Trójmieście i następnego dnia biegałem długie rozbieganie w Trójmiejskim Parku Krajobrazowym. Fantastyczne miejsce!
Komentarze: (4)
12/09/2013
promo.jpg
Na początku września obchodzę rocznicę rozpoczęcia treningu biegowego. Zacząłem biegać we wrześniu 2000 roku, czyli właśnie minęło 13 lat, zaczął się czternasty. Zaczął - pechowo. Dopadło mnie przeziębienie i zapalenie zatok. Powoli wychodzę jednak na prostą i w sobotę biegam w Gdańsku.
Komentarze: (4)
28/08/2013
promo.jpg
Minęły kolejne tygodnie sierpnia. Nigdzie nie startowałem, leczę achillesa, mam jednak konkretne plany biegowe na następne dni. Trening idzie ok, bez fajerwerków, ale i bez wpadek. Zrezygnowałem ze startów na bieżni, a głównym celem na jesień stał się maraton.
Komentarze: (3)
12/08/2013
promo.jpg
Dzisiaj wpis bardzo długi i bez obrazków. Dla ułatwienia dodałem śródtytuły. To wpis z gatunku tych, jakie niektórzy lubią, a inni nienawidzą: filozoficzno-warsztatowy. Jest i o kontuzjach, i o terapii manualnej, i o treningu.
Komentarze: (23)
19/06/2013
promo.jpg
Jedną z ważniejszych rzeczy, jakich nauczyłem się przez lata o treningu, jest występowanie naturalnych zmienności formy i samopoczucia. W ostatnich dniach doświadczałem tych zmian - były dni naprawdę kiepskie, ale trafiały się bardzo dobre. Ogólna forma pozostaje wciąż na niezłym poziomie.
Komentarze: (2)
20/05/2013
promo.jpg
Lato w pełni, a latem, jak to latem - a to Juwenalia, a to wypad na plażę - popołudnia i wieczory kompletnie zajęte. Stąd mała przerwa w kolejnych wpisach. Dzisiaj nadrabiam jednak zaległości. Ostatnie tygodnie to dwa główne wydarzenia biegowe: pierwsze treningi w kolcach i start w Sławnie.
Komentarze: (6)
19/04/2013
promo.png
Krótki wpis przed niedzielnym startem, podsumowujący mniej więcej co i jak. Na pewno mam zamiar powalczyć ze słabościami. Biegnę, aż padnę.
Komentarze: (35)
06/04/2013
promo.jpg
Dochodzę do wniosku, że zbyt optymistyczne wpisy na blogu mają jakąś negatywną siłę sprawczą. Za każdym razem, gdy pochwalę się formą lub dobrym samopoczuciem, wszystko zaczyna się walić. Jak to naukowo wytłumaczyć? Tym razem było tak samo. Wpis o Portugalii, powrocie do kraju i biegu w Starogardzie.
Komentarze: (10)
19/03/2013
promo.jpg
Bardzo długi wpis, w którym opisuję swoje plany startowe na najbliższe tygodnie. Sa one w gruncie rzeczy proste: atakuję maraton, aby jeszcze raz poczuć to złamanie i kompletną destrukcję organizmu. Jak wiadomo, jest to uczucie, które daje nam wszystkim motywację do treningu i chęć do życia ; )
Komentarze: (11)
25/02/2013
promo.jpg
Zachorować - to nigdy nie jest dobra rzecz. Ale zachorować w Portugalii, w pięknym słońcu, to prawdziwa katastrofa. Moje ostatnie 2 tygodnie tutaj to jedno wielkie nieszczęście. Blog też miał cięższe chwile - ze względu na przenosiny na inny serwer był przez kilka dni niedostępny.
Komentarze: (0)
Blog - nowe teksty
Ostatnie starty - Marcin