Trening 2013

29/12/2013
promo.jpg
Ostatni tydzień biegowo był dość kiepski. Właściwie gdyby nie to, że widzę progres na niektórych treningach, powiedziałbym, że był kompletnie beznadziejny. Biegałem mało i robiłem dni wolne, ale za to zwiedziłem Lizbonę.
Komentarze: (5)
19/12/2013
promo.jpg
Raz na jakiś czas nachodzi mnie ochota do zwierzeń.... Dzisiaj jest taki dzień. Dlatego poza suchymi faktami będzie trochę rozważań o naturze ludzkiej i naturze treningu. Po prostu notka na bogato, prosto z obozu w Portugalii.
Komentarze: (17)
13/12/2013
promo.jpg
Poprzedni wpis był krótki, na co nie mogę pozwolić jako urodzony grafoman. Dzisiaj uzupełnienie, już z Portugalii. Biegam ciężko, jestem ciężki, nogi nie kręcą, walczę z inercją. Gorzej być nie może, dlatego jestem nastawiony optymistycznie.
Komentarze: (0)
10/12/2013
promo.jpg
Po trzech tygodniach przerwy, a potem trzech tygodniach wstępnego treningu, zaczęło mi się w końcu lepiej biegać. Co prawda pogoda nie powala, ale nie przeszkadzało mi to specjalnie, bo chodziłem na bieżnię na siłowni.
Komentarze: (4)
28/11/2013
promo.jpg
Po kilku tygodniach nadszedł czas na uaktualnienie mojego statusu biegowego. Blog w końcu jest o bieganiu, precyzyjniej zaś: głównie o moich zmaganiach treningowych. Ostatnio niewiele o tym wspominałem, bo - jak się można domyślić - niewiele robiłem.
Komentarze: (4)
01/11/2013
promo.jpg
Podsumowanie sezonu i treningu, czyli wywleczenie na wierzch wszystkich bóli, chorób i nieszczęść. Było ich więcej niż się wcześniej zdawało. Teraz odpoczywam i rozsadza mnie energia, hamuję się jednak i nie biegam.
Tagi:
Komentarze: (4)
24/10/2013
promo.jpg
Start w maratonie zbliża się, to już tylko trzy dni. Samopoczucie jest tradycyjnie złe, pogoda kiepska, waga rośnie. Czekam na start niecierpliwie, bo nie ma nic tak nudnego jak tapering przed maratonem.
Komentarze: (8)
16/10/2013
promo.jpg
Do maratonu zostało 10 dni. Problemy z zębami rozwiązane, tzn leczenie trwa, ale stany zapalne usunięte, antybiotyki odstawione, zarwane noce odespane. Nie wiem, czy to siła sugestii, czy rzeczywista ulga, ale czuję się w ostatnich dniach całkiem dobrze. Na start patrzyłbym optymistycznie, gdyby nie... niedzielne długie rozbieganie.
Komentarze: (8)
10/10/2013
promo.jpg
Ostatnie 10 dni minęło mi pod znakiem leczenia zębów i koszmarnego cierpienia. Treningowo był to okres stracony. Z powodu bólu m.in. nie spałem 4 noce z rzędu oraz biorę od 10 dni solidne dawki antybiotyków. Poczytajcie o tym, jak zęby mogą zrujnować formę sportową.
Komentarze: (7)
30/09/2013
promo.jpg
Kolejny blok treningowy za mną. Biegałem sporo jak na mnie, zrealizowałem zamierzenia. Wszystko wydawało się iść dobrze, dlatego oczywiście musiało nastąpić niefortnne i nieprzyjemne zdarzenie, po którym nie wiadomo, czy jest szansa na utrzymanie i dalszy wzrost formy...
Komentarze: (12)
Blog - nowe teksty
Ostatnie starty - Marcin