Ważne Teksty

21/11/2007
Spójrzcie, co niesamowitego znalazłem na stronie PZLA! Powinno to się ukazać jako załącznik do "Vademecum snajpera".
Komentarze: (0)
28/08/2007
Dzisiaj bolesny dla mnie tekst. Nie lubię pastwić się nad nikim, ale komentator TVP Marek Jóźwik do tego stopnia uprzykrza oglądanie transmisji zawodów lekkoatletycznych, że trzeba się tym w końcu zająć.
Komentarze: (18)
08/08/2007
promo.jpg
Jako komentarz do polskiej polityki sportowej i działań polskich związków sportowych oraz działaczy, zamieszczam "Dekalog Zawodnika". Jest to poradnik, jak przetrwać w dżungli polskiego sportu.
Komentarze: (5)
24/07/2007
Przeglądając skład reprezentacji na mistrzostwa Europy juniorów, zastanawiam się, po co PZLA w ogóle ustala jakiekolwiek minima. Może prościej ogłosić zasady kwalifikacji, o których wszyscy wiedzą, że obowiązują: jadą na imprezy ci, którzy są rodzinnie związani z PZLA, ewentualnie trenują pod kierunkiem trenerów, którzy są trenerami kadry (cokolwiek to znaczy) lub ich znajomymi.
Tagi: PZLA, minima
Komentarze: (12)
14/07/2007
Tym razem piszę niedyplomatycznie, ale przyznam, że aż mnie zatrzęsło. PZLA po raz kolejny wykazuje się tak daleko posuniętą arogancją, że normalnego człowieka szlag trafia. Mam nadzieję, że tym razem przegięli i w końcu ktoś z tego towarzystwa poleci za przekręty, tym bardziej, że nie będzie już kryjącego ich ministra, bo poszedł siedzieć.
Komentarze: (1)
15/03/2007
Moja opinia na temat (części) dyskusji internetowych.
Komentarze: (1)
27/02/2007
The Perfect Mile - znakomita książka, która dała mi wiele do myślenia.
Komentarze: (2)
26/02/2007
Kolejne zamieszanie związane z minimami ustalanymi przez Polski Związek Lekkiej Atletyki. Efekt jest jak zwykle ten sam. Ci, którzy mają jechać, jadą i bez minimum. Pozostali mogą mistrzostwa Europy obejrzeć w telewizji.
Tagi: PZLA, afera, minima
Komentarze: (1)
14/02/2007
Pytają mnie wszyscy - nie boisz się pisać o swoich treningach? A ja na to: a czego mam się bać? Pobiegać można ze mną zawsze, napisać do mnie również. To nie jest tajemnica, tylko wieloletnia praca.
Komentarze: (2)
10/02/2007
Szokujący news: nasza medalistka olimpijska w podnoszeniu ciężarów, Agata Wróbel, dorabia w Anglii, segregując ręcznie śmieci. Czy to jest normalne?
Komentarze: (0)
Blog - nowe teksty
Ostatnie starty - Marcin