Ważne Teksty

18/02/2018
promo.jpg
Dziś mocno nietypowy wpis - opisuję nie siebie, ale biegaczy/biegaczki z mojej grupy. Nie używając nazwisk, traktując ich raczej jako grupę statystyczną, na podstawie której można wyciągnąć parę ciekawych wniosków.
Komentarze: (32)
07/02/2016
promo.jpg
Niewspominana, przeminęła niedawno okrągła rocznica - 10 lat istnienia mojego bloga. Pozostaję zdecydowanie najstarszy na rynku, bez śladu konkurencji. W ciągu tych lat wiele się zmieniło.
Komentarze: (31)
29/10/2015
promo.jpg
Roztrenowanie trwa, więc dzisiaj zamiast pisać o tym, co robię, podsumowuję swój trening z poprzedniego roku, pod nieco prowokującym tytułem.
Komentarze: (23)
07/05/2015
promo.jpg
Dzisiaj opis projektu, który przez ostatnie pół roku robiłem dla pisma "Run Times". Jacek "Mezo" Mejer, znany raper i osobowość telewizyjna, przygotowywał się pod moim kierunkiem do złamanie "trójki" w maratonie. Udało się.
Komentarze: (19)
26/09/2014
promo.jpg
W dzisiejszym felietonowym wpisie zwracam uwagę na niebezpieczeństwa płynące z używania w treningu urządzeń pokazujących dokładne (?) tempo biegu. Może to powodować zupełnie niespodziewane skutki psychiczne i upośledzać wyniki.
Komentarze: (48)
22/11/2013
promo.jpg
Zabierałem się do tekstu z dużym bólem od dawna. Dlaczego z bólem? Bo wiem, że da pożywkę tym, którzy cały czas wołają, że sport wyczynowy to nic innego jak cyrk, a wszyscy mistrzowie startują na koksie. Ja tak nie uważam, ale to, co działo się ostatnio w sprawie dopingu, zasługuje na wypunktowanie.
Komentarze: (22)
03/05/2013
promo.jpg
Zdradzam dzisiaj tajniki swojej terapii, której poddaję się od pewnego czasu. Chodzi o poprawianie ciała, usuwanie przykurczy, skrzywień i wszelkich dysfunkcji. Rzecz mało znana, praktyczna i niesamowicie bolesna. Aha, dla pewności - ten na zdjęciu po lewej to nie ja, tak źle jeszcze nie jest. Szczegóły wewnątrz.
Komentarze: (24)
12/06/2010
Poprzedni wpis był tak długi, że się nie zmieścił. Kończę więc tutaj, a wcześniej zapraszam do lektury wpisu poniżej:
Komentarze: (2)
12/06/2010
Dzisiejszy wpis poświęcam wszelkim miłośnikom treningowych nowinek. Dla innych zamieszczone tu dywagacje mogą się wydawać niestrawne. Rzecz dotyczy bowiem progów. A czym są progi? Otóż progi, drodzy państwo, to nowe bóstwa w panteonie treningowych zapaleńców, niepoznane, ale definiowane twory, owiane aurą tajemnicy, mistyczne. Progi to ostateczne wyjaśnienie tajemnicy treningu, fetysze, obiekty pożądania.
Komentarze: (3)
05/03/2010
To wiadomość z ostatniej chwili, dosłownie dopiero co sfrunęła z drutów telegrafu.
Komentarze: (10)
Blog - nowe teksty
Ostatnie starty - Marcin