Sprzęt

08/10/2017
promo.jpg
Udało mi się zajechać kolejne buty. Może wciąż nie do końca, ale tak czy inaczej po ponad dwóch latach od ostatniego opisu Kalenji Eliofeet powędrowały nareszcie do kosza. Przedstawiam ich test po 6-7 tysiącach kilometrów.
Komentarze: (8)
02/07/2016
promo.jpg
Po latach poświęconych na zajeżdżanie kolejnych modeli butów na moje łamy wraca legendarny test do zajechania. Dzisiaj na rozkładzie wciąż dostępny gdzieniegdzie model Adidas Attune.
Komentarze: (8)
22/12/2015
promo.jpg
Kolejny z serii legendarnych testów do kompletnego zajechania. Tym razem na tapecie lekki but treningowo-startowy Brooksa: ekologiczny i kolorowy Green Silence.
Komentarze: (4)
18/03/2015
promo.jpg
Po kilku latach wybiegiwania zdecydowałem się pokazać kolejny odcinek "testu do zajechania". Tym razem buty Kalenji Eliofeet ze stanem licznikowym przekraczającym 4000 kilometrów.
Komentarze: (4)
11/02/2015
promo.jpg
Czas na opis oraz test buta, z którego powodu na początku stycznia byłem we Francji. Okazał się na tyle praktyczny, że używam go niemal codziennie i wykręciłem już ponad 300 kilometrów - Kalenji SD.
Komentarze: (8)
08/10/2014
promo.jpg
W niedzielę biegnę pierwszą od wiosny dyszkę, pierwszą od roku na ulicy. Od paru dni gnębi mnie w związku z tym problem: jakie buty założyć? Dopadła mnie obawa o achillesy i bogactwo wyboru. Plus parę informacji o treningu i masa świeżych zdjęć.
Komentarze: (20)
07/07/2013
promo.jpg
Przedstawiam teścik butów biegowych, w których ganiałem... 7 lat! Takiego testu nie znajdziecie nigdzie indziej. Tysiące kilometrów, lata biegania w każdych warunkach. Te buty znanej marki sportowej Nike kosztowały mnie... 10 dolarów. Były to dobrze wydane pieniądze.
Komentarze: (8)
17/12/2012
promo.jpg
Po długiej przerwie dzisiaj wpis sprzętowy. Wszystko dlatego, że ostatnio kupowałem buty. I to ba - niejedne! Wpis składa się głównie ze zdjęć, co powinno ucieszyć tych, którzy nie lubią za wiele czytać. Dla maniaka sprzętowego to lektura obowiązkowa.
Komentarze: (27)
27/12/2011
promo.jpg
Dzisiaj mój prywatny sposób na błoto. Warunki biegowe w Słupsku były ostatnio na tyle ciężkie, że kupiłem nowe buty - za całe 89 złotych 99 groszy! To Kalenji Kapteren 50, które wymagały jednak pewnego tuningu. Na błoto jak znalazł.
Komentarze: (8)
22/08/2011
promo.jpg
Dzisiaj chciałbym przedstawić tekst, będący requiem dla butów marki Woolf, w których biegałem 3-4 lata. To tania marka, a buty były startowe, pozbawione jakiegokolwiek wsparcia, amortyzacji i tym podobnych dziwnych wymysłów. Proszę wybaczyć, że mój test jest brutalnym bieganiem aż do kompletnego wyniszczenia. Jeśli ktoś chce marketingowej laurki, pisanej pod dyktando firm obuwniczych, po przebiegnięciu w butach kilku kilometrów, albo i wcale - niech się uda na komercyjny portal. U mnie jest brutalnie i bez znieczulenia.
Komentarze: (13)
Blog - nowe teksty
Ostatnie starty - Marcin