29
01/2007
00:00

Dzisiaj pogoda prawie jak w kraju. Na treningu wiatr, ciemno, zimno, chmury, wilgoć, potem spadł grad i deszcz. Mam tylko nadzieję, że sprawdzą się prognozy, które od niedzieli zapowiadają znowu słońce.

Wczoraj zrobiłem siłę biegową, w tym akcenty sprinterskie, czyli sprinty pod górkę na krótkim odcinku. Oczywiście dziś mam takie zakwasy, że klękajcie narody. Wieczorem relaksowałem się przy "Super Troopers", głupawej komedii, którą pożyczył mi Manny, kumpel z pracy. No i piwie Corona, bo....

...bo dziś miałem dzień wolny od pracy! Oznacza to, że wczoraj oglądałem filmy do 2.30... Że wstałem dziś niewyspany o 9.05... że nie miałem siły na biegu ciągłym (do tego pogoda była tragiczna), ale i tak pobiegłem go w rekordowym tempie 3.47/km, łącznie 10km. To zaś oznacza, że rozkręcam się coraz bardziej.

Jutro ma potwornie wiać, jeszcze gorzej niż dzisiaj. Nadal ma też być zimno. Nie wiem, jak to zniosę. Po treningu leżałem w wannie z gorącą wodą i solą, mam więc nadzieję, że przynajmniej zakwasy znikną.

Drugą połowę dnia spędziłem z Olą na zakupach, kupowaliśmy ciuchy, kabelek do gry razem w Warcrafta (nie mogę na razie odpalić), no i masę ŻARCIA! Wpadłem do domu głodny i nie wiedziałem, czy brać się najpierw za mleko czekoladowe z tostami posmarowanymi Nutellą, czy może za suszone śliwki, czy może za paczkę 36 batoników (promocja w Costco), albo za jedną z ośmiu czekolad... Zjadłem więc wszystkiego po trochę, na końcu zapijając mocno sokiem pomarańczowym. I to jest życie!

Wprowadzę chyba na blogu zakładkę "kącik koksiarza". Wszystko przez to, że witaminy są tu tak tanie, że wstyd nie kupować i nie jeść. A wszystko w dawkach kosmicznych. Ostatni hit, jaki znalazłem, to aspiryna 300mg 200 tabletek za niecałe 2 dolary. Kupiłem też na przecenie lecytynę za niecałe 3 dolary, w ilości wystarczającej na 2 miesiące. Zapomniałem tylko, po co mi lecytyna...

Takie przyjemności jak witamina C1000 w ilości 500 tabletek za 10 dolarów to tu norma. Wiadomo, bogatych Polaków stać na C1000 za 5zł za 10 sztuk. Amerykanów nie...

Jedyne, co jest drogie, to Q10. Łykam więc witaminy w myśl prostej zasady: to jest mi potrzebne, co akurat jest w promocji...

Dobranoc.

Kategoria: Trening 2007
Komentarze: (0)
Zaktualizowano: 13/10/2011, 19:42

Oceń

0 głosów
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać.

Zobacz także

Skomentuj

Pola oznaczone * są wymagane.

Komentarz pojawi się po autoryzacji przez autora postu. Jeśli chcesz by pojawił się natychmiast - zarejestruj się.

no-photo.gif
 
 
 
Twój email nie będzie wyświetlany.
Przepisz kod dokładnie tak, jak jest wyświetlony na obrazku. Wielkość liter nie ma znaczenia.
Jeśli złamiesz prawą nogę, to którą nogę masz zdrową? Odpowiedz z polskim znakiem diaktrycznym. Tą zdrową nogą skop tyłek spamerom. Dziękuję ;)
Blog - nowe komentarze
Blog - kalendarz
< Grudzień 2018 >
PonWtoŚroCzwPiąSobNie
 12
3456789
10111213141516
17181920212223
24252627282930
31 
Blog - nowe teksty
Ostatnie starty - Marcin