10
12/2013
23:31
Po trzech tygodniach przerwy, a potem trzech tygodniach wstępnego treningu, zaczęło mi się w końcu lepiej biegać. Co prawda pogoda nie powala, ale nie przeszkadzało mi to specjalnie, bo chodziłem na bieżnię na siłowni. Po pierwszych treningach, kiedy w tempie 4:15/km dogorywałem, zaszła w końcu adaptacja. Wczoraj zrobiłem na bieżni 11 km, w tym pierwszy w 4:15, cztery kolejne w tempie 3:50/km, trzy kolejne 3:40/km, potem znowu dwa na 3:50/km i ostatni 4:15. To są już wreszcie jakieś niemal sensowne prędkości i pierwszy sensowny trening.

Od początku zacząłem biegać krótkie zabawy biegowe, zwykle 10-15 razy 200 metrów. Najdłuższy bieg do tej pory to skromne 14 kilometrów w terenie. Jest też duża zmiana: kupiłem GPS. Biegam od teraz z prostym Garminem 210, bardzo przyjazny sprzęt. Używam go tylko w terenie i to tylko czasami, ale dla mnie to przełom. Do tej pory zawsze biegałem tylko na samopoczucie i prędkość. Pewnie wkrótce, jak tylko złapię nieco formy, żeby nie było wstyd, zacznę wrzucać treningi z endomondo na facebooka - trzeba przecież być na czasie ; )

Poza tym treningowo nadal bez rewelacji - niska objętość biegowa, duża ilość pracy siłowej i ogólnorozwojowej.

Na wpis trzeba było trochę poczekać, bo jak zwykle miałem sporo pracy. Domykałem też duży projekt tej zimy: wyjazd na zimowy obóz. Nie planowałem tego, ale stało się: po raz trzeci z rzędu wyjeżdżam do Portugalii. Dokładnie jeszcze tej nocy. Chcę być w dobrej formie na mistrzostwa Polski na hali, dlatego uciekam z Polski wyjątkowo wcześnie. Moje współodczuwanie ze wszystkimi, którzy biegają w kraju, jest bardzo duże, ale nie na tyle duże, aby dzielić ten los, jeśli mam możliwość wyjazdu. Na miejscu mam nadzieję zacząć prawdziwe trenowanie, a nie tylko bieganie.

Ogłoszono w końcu kalendarz imprez mistrzowskich na przyszły rok i okazał się on wyjątkowo korzystny. Mistrzostwa Polski w Szczecinie, Mistrzostwa Polski na 10 000 metrów w Postominie - to jest 40 kilometrów ode mnie. Plus halowe mistrzostwa w Sopocie. Prawdziwy raj, mam tylko nadzieję, że nie będzie trudniejszych wyjazdów, np. na ligę lekkoatletyczną.

Tym, którzy nie czytali, polecam swój artykuł w grudniowym "Bieganiu" na temat siły. Jest to, skromnie mówiąc, bardzo dobry tekst ; )

Uciekam pakować się na samolot, a wraz z kolejnymi wpisami obiecuję zdjęcia.
Kategoria: Trening 2013
Komentarze: (4)
Zaktualizowano: 10/12/2013, 23:32

Oceń

0 głosów
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać.

Zobacz także

promo.jpg
promo.jpg
promo.jpg
promo.jpg

Komentarze

11/12/2013, 18:38
#
Zazdroszczę wyjazdu, powodzenia. Czekam na relacje!
12/12/2013, 00:32
#
W takim razie udanej pogody i powodzenia w treningach :)
12/12/2013, 15:00
#
Życzę owocnej pracy nad formą w ciepłej Portugalii.
Mam nadzieję, że nam, pozostałym w kraju pogoda pozwoli również na trenowanie, a nie tylko na bieganie :-D
Marcin Nagórek
15/12/2013, 13:07
#
Dzięki. Zacząłem bawić się na endmondo i tam wrzucam niektóre treningi.

Skomentuj

Pola oznaczone * są wymagane.

Komentarz pojawi się po autoryzacji przez autora postu. Jeśli chcesz by pojawił się natychmiast - zarejestruj się.

no-photo.gif
 
 
 
Twój email nie będzie wyświetlany.
Przepisz kod dokładnie tak, jak jest wyświetlony na obrazku. Wielkość liter nie ma znaczenia.
Jeśli złamiesz prawą nogę, to którą nogę masz zdrową? Odpowiedz z polskim znakiem diaktrycznym. Tą zdrową nogą skop tyłek spamerom. Dziękuję ;)
Blog - nowe komentarze
Blog - kalendarz
< Wrzesień 2018 >
PonWtoŚroCzwPiąSobNie
 12
3456789
10111213141516
17181920212223
24252627282930
Blog - nowe teksty
Ostatnie starty - Marcin