06
08/2011
01:41
Nastąpiła lekka wakacyjna przerwa w kolejnych wpisach. Ma to niewątpliwie związek ze zbliżającymi się Mistrzostwami Polski na bieżni. Skupiłem się na treningu, ostatnio na odpuszczaniu, zabrakło determinacji, aby opowiadać o tym na blogu. Tym bardziej cieszę się, że mogę dzisiaj przekazać dobrą wiadomość. Otóż po 6 latach niemocy poprawiłem swoją życiówkę w biegu na 1500m!

Start miał miejsce w Sopocie, podczas memoriału Janusza Sidły. Trójmiasto jest dla mnie wyjątkowo szczęśliwe. Z Gdańska mam życiówkę na dystansie 800m; z Sopotu, z tego samego memoriału, z 3000m. Teraz doszło do tego 1500m, a są to trzy moje najlepsze życiówki: 800m, 1500m, 3000m.

Nie zrobiłem jakiegoś wielkiego progresu, poprawiłem się o 0,17 sekundy, od teraz moja życiówka to 3:47,72. Wynik cieszy mnie jednak z kilku dodatkowych powodów. Po pierwsze, poprzedni rekord ustanowiłem w swoim najlepszym sezonie, podczas którego biegałem bardzo dobrze 800m. Po drugie, start wyszedł dość niespodziewanie. Cały mój trening nastawiony był ostatnio na dystans 800m i miałem spore wątpliwości, czy wytrzymam szybki bieg na 1500m. Po trzecie, był to pierwszy start od miesiąca, pierwszy po obozie, nie czułem więc jeszcze wielkiej mocy. Nogi były nieco drewniane, a do tego doszła krótka, ale nieprzyjemna podróż pociągiem - było tak tłoczno, że 2,5 godziny (30 minut opóźnienia na trasie 130km) spędziłem na podłodze w okolicach toalety. Do tego sauna w środku.

Pobiegłem rozsądnie, zupełnie inaczej niż 1,5 miesiąca temu w Szwecji. Przez pierwsze 400m byłem ostatni, bieg był zresztą bardzo szybki, zwycięzca zanotował czas 3:39. Ja cały czas powtarzałem sobie: "spokojnie, spokojnie". Wiedziałem, że pierwsze 800m to będzie dla mnie spacer. I tak było, pokonałem je w ok. 2:01. Kolejne kółko to było odczuwalne zwolnienie, ale nie szalałem, wiedziałem, że nadrobię to na finiszu, jeśli starczy sił. 1200m w 3:03 z dużym kawałkiem, no i ostatnie 300m w 44 sekundy. Wielkiej mocy na finiszu nie było, ale udało się nieco przyspieszyć i wyprzedzić jeszcze dwie osoby.

6 lat czekałem na tę życiówkę, w tym czasie miałem bodajże kilkanaście biegów na poniżej 3:50. Oczywiście już teraz czuję niedosyt, bo gdybym miał w nogach 2-3 starty z rzędu lub dobry, mocny trening pod 1500m, myślę, że była szansa na wyraźnie szybciej. No ale życiówka to życiówka, nie ma co tu dyskutować.

Startowała też Ola, ale jej poszło bardzo słabo. 4:25 to dla niej kiepski wynik. Myślę jednak, że jest to efekt braku startów i ciężkiej, dwumiesięcznej pracy z myślą o 5km i dystansach dłuższych. Za 5 dni Ola biegnie 5000m podczas mistrzostw Polski i start na 1500m miał być przetarciem przed tym ważnym biegiem. Pierwotnie na mityngu miała być rozegrana mila i spodziewałem się spokojnego biegu, wiadomość o bardzo szybkim wyścigu wywołała lekki niepokój. Nie byłem pewien, czy Ola dobrze to zniesie i moje obawy kazały się uzasadnione. Trzymała się z tyłu stawki, a i tak pierwsze 400m było za szybkie co najmniej o 2-3 sekundy. Na finiszu zabrakło jej mocy. Zwyciężczyni, Renata Pliś pobiegła 4:05, robiąc minimum  na mistrzostwa świata.

To ja w czasie biegu, gonię:


Kategoria: Starty 2011
Komentarze: (8)
Zaktualizowano: 06/10/2011, 16:46

Oceń

0 głosów
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać.

Mapa

Zobacz także

promo.jpg
promo.jpg

Komentarze

06/08/2011, 08:49
#
Jak Feniks z popiołów...
06/08/2011, 13:34
#
Gratulacje! I oczywiście życzę następnych życiówek, jeszcze w tym sezonie.
07/08/2011, 22:20
#
Gratulacje !!
Marcin Nagórek
08/08/2011, 11:37
#
Dzięki wszystkim!
08/08/2011, 17:29
#
normalnie jak wino :)
08/08/2011, 19:32
#
Gratulacja. Swoją drogą zdjęcia robione podczas biegów wychodza bardzo ciekawe. Ten przed Toba widać, że biegnie a Ty co robisz?? ;-)
Marcin Nagórek
08/08/2011, 22:43
#
Przecież nie będę się przemęczał. Gdybym poprawił życiówkę np. o 5 sekund, to znowu czekałbym 6 lat na poprawienie, a to już może mnie przerosnąć. Dlatego cyrklowałem tak, żeby jak Isinbajewa o centymetr, poprawiać to o ułamki ; )
11/08/2011, 17:17
#
żeby jeszcze płacili tak jak jej ;)

Skomentuj

Pola oznaczone * są wymagane.

Komentarz pojawi się po autoryzacji przez autora postu. Jeśli chcesz by pojawił się natychmiast - zarejestruj się.

no-photo.gif
 
 
 
Twój email nie będzie wyświetlany.
Przepisz kod dokładnie tak, jak jest wyświetlony na obrazku. Wielkość liter nie ma znaczenia.
Jeśli złamiesz prawą nogę, to którą nogę masz zdrową? Odpowiedz z polskim znakiem diaktrycznym. Tą zdrową nogą skop tyłek spamerom. Dziękuję ;)
Blog - nowe komentarze
Blog - kalendarz
< Lipiec 2018 >
PonWtoŚroCzwPiąSobNie
 1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
3031 
Blog - nowe teksty
Ostatnie starty - Marcin