27
03/2010
00:00

No to zaczęło się bieganie - bieganie w kolcach. To przyjemność zarezerwowana dla biegaczy o mocnych nogach, chodzi o biegi po bieżni w specjalnych butach z metalowymi wkrętami. Pozwala to na rozwijanie wysokich prędkości, ale ponieważ nie ma tam mowy o żadnym wsparciu, amortyzacji czy wspomaganym odbiciu, jest bardzo wymagające dla nóg. Nazywając rzecz po imieniu: po pierwszych biegach w kolcach potwornie bolą łydki.

Ponieważ kolce mocno obciążają nogi, w okresie przygotowawczym ich nie używamy. Nie to, żeby nie było można, po prostu byłby to dodatkowy stres dla mięśni, i tak już mocno obciążonych. Ponieważ jednak w zawodach na bieżni biega się w kolcach, na pewnym etapie treningu trzeba zacząć je zakładać.

Zacząłem spokojnie. Do jednego z treningów dodałem na koniec 5x100m w kolcach. Do innego - 6x60m sprintu po trawie. Potem 4x200m innego dnia i 5x300m kolejnego. A przedwczoraj robiłem kombinowany trening: 6km bieg ciągły (3:33/km) + 1200m ciut mocniej (3:09/km) + 10x300m, przerwa 1 minuta, tempo 49-50 sekund, ostatnia 46. 10x300m było właśnie w kolcach. W tym roku wejście w nie było dość łagodne dla nóg, ale i tak czuję mocne zmęczenie w łydkach.

Wczoraj miałem okazję zobaczyć w czasie jazdy burzę piaskową. Był potworny wiatr, podnosił na pustyni tumany piachu. Tak to wyglądało:

Normalnie zaś w tym miejscu widok jest mniej więcej taki:

Zacząłem ostatni miesiąc treningu w USA. Nie jest źle, wciąż biegam sporo, w okolicach 150km tygodniowo, ale większość bardzo łagodnie. Do tego bardzo dużo siły, bardzo dużo sprawności, rozciągania, dwa razy w tygodniu mocne treningi, do tego sporo krótkich akcentów szybkości. Nie jest to żaden rewolucyjny trening, raczej spokojne wykonywanie zaplanowanej, dość żmudnej pracy. Jeśli się uda, wystartuję na wysokości w jakimś lokalnym mityngu na bieżni, żeby sprawdzić, jak się mają prędkości na treningu do prędkości na zawodach.

Na jutro szykuję się na solidną dawkę biegowych emocji: jest półmaraton w Warszawie, w Poznaniu, Berlinie, no i oczywiście mistrzostwa świata w Bydgoszczy.

Kategoria: Trening 2010
Komentarze: (3)
Zaktualizowano: 23/09/2014, 17:23

Oceń

0 głosów
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać.

Zobacz także

Komentarze

28/03/2010, 17:02
#
Marcin, pamiętasz taki wątek Ola vs S.Mockenhaupt?
Zobacz wyniki Niemki z Berlina - robi wrażenie !!!
28/03/2010, 19:37
#
Jak w Stanach przepisy ruchu drogowego regulują sprawę świateł ?? na zdjęciu podczas burzy piaskowej wydaje mi się że we wszystkich pojazdach jest wyłączone światło, natomiast w warunkach nieograniczających widoczności użytkownicy ruchu mają włączone światła. :P
28/03/2010, 22:15
#
Jeśli chodzi o ruch, to w Nowym Meksyku światła nie są obowiązkowe. Obowiązek jest pół godziny przed zmrokiem - czyli tak umownie. Jest trochę znaków zalecających włączanie w dzień, ale ponieważ tutaj nie ma przymusu jak coś nie jest określone w prawie, a prawo jazdy ma każdy, kto umie wsiąść do samochodu, trafiają się więc kierowcy bezmyślni, którzy już prawie po ciemku jadą bez świateł.

Co do burzy, to były miejsca mniej i bardziej zapylone, to było najbardziej. Ruch był w ten dzień bardzo mały, akurat na tym odcinku wszyscy mocno zwolnili - ale rzeczywiście świateł nie włączali.

Co do Sabriny - świetny wynik, ale ja mam wrażenie, że ona ma życiówkę jeszcze lepszą. Ostatnio 1:09 pobiegła też Amerykanka Kastor i Brytyjka Yamauchi (żona Japończyka, stąd nazwisko). Wcześniej zaś Amerykanka Flanagan też 1:09, a Nowozelandka Smith 1:08. Biegaja więc te laski jak pershingi, jestem pod wrażeniem.

Skomentuj

Pola oznaczone * są wymagane.

Komentarz pojawi się po autoryzacji przez autora postu. Jeśli chcesz by pojawił się natychmiast - zarejestruj się.

no-photo.gif
 
 
 
Twój email nie będzie wyświetlany.
Przepisz kod dokładnie tak, jak jest wyświetlony na obrazku. Wielkość liter nie ma znaczenia.
Jeśli złamiesz prawą nogę, to którą nogę masz zdrową? Odpowiedz z polskim znakiem diaktrycznym. Tą zdrową nogą skop tyłek spamerom. Dziękuję ;)
Blog - nowe komentarze
Blog - kalendarz
< Kwiecień 2018 >
PonWtoŚroCzwPiąSobNie
 1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
30 
Blog - nowe teksty
Ostatnie starty - Marcin