26
11/2008
00:00
Na razie trening biegowy znienacka mi wypadł. Z prostego powodu - w Słupsku nasypało śniegu po kolana. Przez ostatnie 3 dni biegałem, czy raczej próbowałem biegać, kosztem potwornego zmęczenia i wiem, że długo tak nie pociągnę. Kiedy wybiegam z zasp, czuję, jakbym miał przy nogach dwa 15-kilogramowe odważniki. Ze dwa takie treningi można zrobić dla urozmaicenia, wzmocnienia mięśni nóg, ale co za dużo, to niezdrowo.

Dokupiłem sobie zresztą, bo w innym wypadku nawet buty z goreteksu nie dawały rady - śnieg oblepiał skarpetkę od góry i wilgoć powoli przesiąkała do wnętrza. Stuptuty zabezpieczają właśnie tę przestrzeń między butem a spodniami. Różnica jakościowa biegu jest niesamowita, mimo fatalnych warunków dobiega się w suchym i ciepłym stanie.

Teraz prawdopodobnie czeka mnie kilka-kilkanaście dni topnienia śniegu, co też udaremni część treningów. Przydałby się ulewny deszcz przez kilka godzin, może to by podziałało, bo jutro ma się mocno ocieplić. Ale dzisiaj, chociaż z dachu kapie - zima nieruszona, śnieg leży na moich polach spokojnie i w ogromnych ilościach. Nie wiem jeszcze, czy wyjdę z nim powalczyć, czy wieczorem poczłapię po chodnikach. Zobaczymy.
Tagi: Słupsk, śnieg
Kategoria: Trening 2008
Komentarze: (0)
Zaktualizowano: 23/10/2011, 18:36

Oceń

0 głosów
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać.

Zobacz także

Skomentuj

Pola oznaczone * są wymagane.

Komentarz pojawi się po autoryzacji przez autora postu. Jeśli chcesz by pojawił się natychmiast - zarejestruj się.

no-photo.gif
 
 
 
Twój email nie będzie wyświetlany.
Przepisz kod dokładnie tak, jak jest wyświetlony na obrazku. Wielkość liter nie ma znaczenia.
Jeśli złamiesz prawą nogę, to którą nogę masz zdrową? Odpowiedz z polskim znakiem diaktrycznym. Tą zdrową nogą skop tyłek spamerom. Dziękuję ;)
Blog - kategorie
Blog - nowe komentarze
Blog - kalendarz
< Grudzień 2017 >
PonWtoŚroCzwPiąSobNie
 123
45678910
11121314151617
18192021222324
25262728293031
Blog - nowe teksty
Ostatnie starty - Marcin