25
09/2008
00:00
Czas podsumować tegoroczne starty na bieżni, tym bardziej, że nie będę już w tym roku nigdzie biegał poza ulicą. W zasadzie spełniłem swoje założenia na ten sezon - pobiegłem 1 klasę na 5000m, a przy tym utrzymałem poziom na krótszych dystansach. Jeśli będę w stanie regularnie trenować, powinienem w przyszłym roku pobiec 5000m w granicach 14 minut i 10 000m poniżej 30 minut. Chciałbym pobiec 10000m na bieżni, ale co z tego wyjdzie - zobaczymy. A ten rok? No to po kolei:

800m - Jeden start, całkiem udany - 1.50,83. Mogło być szybciej, co najmniej o sekundę, przy bardziej sprzyjającym biegu, ale cieszę się z tego wyniku. To lepiej niż się spodziewałem kilka miesięcy temu, szósty rok z rzędu zrobiłem 1 klasę w biegu na 800m.

1000m - Samotny bieg w Lublinie przy fajnej pogodzie i życiówka - 2.24,21. Trzeci wynik w Polsce, oczywiście pierwszy, jeśli liczyć biegi bez zająców. Cieszę się, chociaż żałuję, że nie miałem szansy pobiec w jakimś prowadzonym biegu, z rywalami naciskającymi do samego końca. Byłaby szansa na świetny wynik.

1500m - Dwa starty, jeden w Siedlcach na 3.51, drugi w Szczecinie, dzień po 5000m - 3.49,21. Minimalnie nie zrobiłem pierwszej klasy, szkoda, ale w sumie też jestem zadowolony. Byłem w formie na wynik w granicach co najmniej 3.46, ale nie co roku bije się życiówki, poza tym oba starty na 1500m były dla mnie typowymi startami dla przyjemności, bez żadnego przygotowania tempowego. Po 5km 1500m biega się jak sprint. Jestem zadowolony z formy, a że nie było biegu, aby ją w pełni potwierdzić? Trudno!

3000m - Dystans, na którym pobiegłem, subiektywnie, najwartościowszy wynik. Dwa starty, pierwszy treningowy na 8.41 w Sopocie, drugi również w Sopocie - 8.15. To był chyba mój najlepszy bieg w sezonie, z wolnym początkiem, piekielnie mocnym finiszem i dużą rezerwą, którą czułem na mecie. Życiówka poprawiona o 20 sekund i przełamanie tuż przed Mistrzostwami Polski.

5000m - Strasznie ciężki dystans, mój debiutancki w tym roku. Zaliczyłem 4 starty, w tym 3 słabe i biegane praktycznie samotnie. W najważniejszym momencie osiągnąłem dokładnie tyle, ile założyłem, przy lepszej pogodzie była szansa nawet na szybciej. Ale i tak jestem w pełni usatysfakcjonowany. Po trzecim biegu na 5km, kiedy wykręciłem 15.01, byłem pewien, że nie stać mnie na bieganie poniżej 14:25, czyli na poziomie 1 klasy sportowej. Pobiegłem ostatecznie 14:24 :) Wciąż brakuje mi wytrzymałości, siły i obiegania. Wszystkie biegi na 5km były męczarnią. Dlatego, chociaż była nadzieja na poprawienie czasu jesienią, postanowiłem w tym roku odpuścić dalsze starty na tym dystansie. 4 razy to wystarczająco jak na początek.

10km - Kilka startów na ulicy, na nietestowanych trasach. Na razie skończyło się na 31:25. Brakuje mi wszystkiego, poza szybkością. Kilka miesięcy i powinienem być dużo mocniejszy. Choć uważam, że w tym roku, przy skupieniu wszystkich sił na jednym biegu na bieżni, idealnej pogodzie i prowadzeniu, pierwsza klasa (30.30) była w zasięgu. Ale dyszka to dla mnie jeszcze zbyt duża mordęga. Jak na urodzonego 800-metrowca i tak jestem zadowolony ; )

W zasadzie cele na ten rok został osiągnięte. Chciałem rozwijać się w kierunku biegów długich, a przy okazji pobiegać dla przyjemności kilka biegów na bieżni. W przyszłym roku, jeśli się uda, będę szedł w tym samym kierunku. Czeka mnie jeszcze bieg w półmaratonie (może dwa?) i kilka "dyszek" jesienią. Potwierdziłem predyspozycje wytrzymałościowe, przełamałem kryzys z dwóch ostatnich lat, nie miałem problemów z męczącym mnie wcześniej kaszlem, czuję się bardzo dobrze na koniec sezonu. Gdyby nie kilka drobnych urazów, byłoby bardzo dobrze. Trenowałem wręcz niewiarygodnie łagodnie, wreszcie w pełni świadomie i rozsądnie. Nadal mam z tego niezłą frajdę ; )
Kategoria: Starty 2008
Komentarze: (2)
Zaktualizowano: 23/10/2011, 17:06

Oceń

0 głosów
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać.

Mapa

Zobacz także

Komentarze

04/10/2008, 00:05
#
Gratulacje wyników - tego nikt Ci nie odbierze! Szacunek i podziw za uparcie i wytrwałość w tym co robisz. Życzę sukcesów i zdrowia!
Marcin Nagórek
05/10/2008, 17:54
#
Dzięki! ; )

Skomentuj

Pola oznaczone * są wymagane.

Komentarz pojawi się po autoryzacji przez autora postu. Jeśli chcesz by pojawił się natychmiast - zarejestruj się.

no-photo.gif
 
 
 
Twój email nie będzie wyświetlany.
Przepisz kod dokładnie tak, jak jest wyświetlony na obrazku. Wielkość liter nie ma znaczenia.
Jeśli złamiesz prawą nogę, to którą nogę masz zdrową? Odpowiedz z polskim znakiem diaktrycznym. Tą zdrową nogą skop tyłek spamerom. Dziękuję ;)
Blog - nowe komentarze
Blog - kalendarz
< Czerwiec 2018 >
PonWtoŚroCzwPiąSobNie
 123
45678910
11121314151617
18192021222324
252627282930 
Blog - nowe teksty
Ostatnie starty - Marcin