26
08/2008
00:00
Dziś tylko krótki wpis blogowy, bo nie mam siły... Ale poczytałem blog Ryana Halla i nabrałem werwy, Bardzo motywująco chłopak pisze, nie wiem, czy sam, czy ktoś mu pomaga. Ale niestety, wiem, wiem, jak się czyta mojego bloga, to tylko ból, rozpacz i cierpienie, a u Halla same wyzwania, przyjemność. Najwyraźniej Hall znajduje więcej pocieszenia w religii.

Dzisiaj znowu cierpiałem, choć nie tak bardzo. Jak zwykle pechowo, w dzień, kiedy miałem wyjątkowo nieprzyjemny dla mnie trening, pogoda była fatalna. Biegałem 6km tempo run, a było gorąco i strasznie wiało. Mimo tego wykręciłem 19:43, najszybciej w historii i wyraźnie szybciej niż na wiosnę w takich samych warunkach. W nogach czuję zmęczenie obozem, ale kiedy na drugim kilometrze przyspieszyłem do 3:13, czułem oszałamiający luz. Jednak szybko się skończył ; )

Trening w takich warunkach zależy od chwilowych kaprysów pogody. W momencie, gdy zawiało mi mocniej, na trzecim kilometrze miałem 3:20. Na piątym tradycyjny kryzys i znowu zwolnienie do 3:20, na ostatnim 3:15. Średnio po 3:17 i jest nadzieja, że w idealnych warunkach przebiegłbym to na 3:14 lub szybciej na luzie. Co mnie cieszy, bo widać, że wytrzymałościowo powoli się wzmacniam. Jutro dołożę do tego kilka powtórzeń, konkretnie 400-300-200m dość szybko (mam nadzieję) i na długich przerwach. W niedzielę biegam w Lublinie, 1000m lub 800m.
Tagi: tempo run
Kategoria: Trening 2008
Komentarze: (0)
Zaktualizowano: 23/10/2011, 12:17

Oceń

0 głosów
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać.

Zobacz także

Skomentuj

Pola oznaczone * są wymagane.

Komentarz pojawi się po autoryzacji przez autora postu. Jeśli chcesz by pojawił się natychmiast - zarejestruj się.

no-photo.gif
 
 
 
Twój email nie będzie wyświetlany.
Przepisz kod dokładnie tak, jak jest wyświetlony na obrazku. Wielkość liter nie ma znaczenia.
Jeśli złamiesz prawą nogę, to którą nogę masz zdrową? Odpowiedz z polskim znakiem diaktrycznym. Tą zdrową nogą skop tyłek spamerom. Dziękuję ;)
Blog - nowe komentarze
Blog - kalendarz
< Wrzesień 2018 >
PonWtoŚroCzwPiąSobNie
 12
3456789
10111213141516
17181920212223
24252627282930
Blog - nowe teksty
Ostatnie starty - Marcin