28
10/2007
00:00

Dzisiaj jest się czym pochwalić, zrobiłem trening, który nie jest dla każdego: 12km biegu ciągłego. Psychicznie to ciężkie do zniesienia. Biegałem wolno, naprawdę spokojnie, ale z każdym kilometrem bardziej nienawidziłem biegania długich dystansów. Średnia wyszła 3.47/km, generalnie biegałem ciut wolniej, ostatni kilometr założyłem w 3.28.

Nie wiem, jak to jest, ale czy biegnę bieg ciągły po 3.30, czy po 3.50, zawsze po 4km zaczynam mieć kryzys za kryzysem. Właściwie jest to nieustający kryzys. Nie wiem, czy też tak macie? Ale doszedłem już przyczyn: nie wytrzymuję tego mięśniowo. Oddechowo to mogę nawet skipować po 3.50/km, jest to tak niska prędkość, że mogę jeszcze wesoło pogwizdywać w trakcie biegu. Ale przy dłuższym wysiłku wszystko zaczyna mi wysiadać: nogi, ręce, plecy... Sprawdziłem w swoich dzienniczkach, że najszybsze ciągłe biegałem w okresie, gdy robiłem najmocniejszą siłę na siłowni.

Całą zimę poświęcam więc na wzmocnienie się. Wiem, piszę o tym bez przerwy, ale wciąż mam dowody na słuszność tego podejścia.

Wczoraj zrobiłem rozbieganie i 7 x 150m podbiegu. Był to podbieg dość łagodny, ale biegałem mocno i na długich przerwach. Jako takie przebieżki.

Ale przyznam, że po tych 12km jestem jakiś padnięty. Choć w sumie jest to niewiele szybciej nić ostatnio robię rozbiegania: dzisiaj kontrolnie zmierzyłem prędkość na rozgrzewce. Wychodzi, że rozbiegania biegam tak po 4.10-4.00, gdy jest to prędkość kontrolowana. A kiedy się rozpędzę, to pewnie jeszcze szybciej.

Kategoria: Trening 2007
Komentarze: (0)
Zaktualizowano: 22/10/2011, 19:33

Oceń

0 głosów
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać.

Zobacz także

Skomentuj

Pola oznaczone * są wymagane.

Komentarz pojawi się po autoryzacji przez autora postu. Jeśli chcesz by pojawił się natychmiast - zarejestruj się.

no-photo.gif
 
 
 
Twój email nie będzie wyświetlany.
Przepisz kod dokładnie tak, jak jest wyświetlony na obrazku. Wielkość liter nie ma znaczenia.
Jeśli złamiesz prawą nogę, to którą nogę masz zdrową? Odpowiedz z polskim znakiem diaktrycznym. Tą zdrową nogą skop tyłek spamerom. Dziękuję ;)
Poprzedni: Dzień wyborczy
Następny: Biegam, biegam
Blog - nowe komentarze
Blog - kalendarz
< Październik 2018 >
PonWtoŚroCzwPiąSobNie
1234567
891011121314
15161718192021
22232425262728
293031 
Blog - nowe teksty
Ostatnie starty - Marcin