28
08/2007
00:00

Dzisiaj bolesny dla mnie tekst. Nie lubię pastwić się nad nikim, ale Marek Jóźwik do tego stopnia uprzykrza oglądanie transmisji zawodów lekkoatletycznych, że trzeba się tym w końcu zająć.

Transmisje jakichkolwiek wydarzeń lekkoatletycznych w publicznej TV oglądam tylko wtedy, gdy jestem do tego zmuszony. Niestety, byłem zmuszony dzisiaj i przedwczoraj. A ponieważ publiczna TV jest poniekąd naszą wspólną własnością, muszę po raz kolejny zająć się Markiem Jóźwikiem.

Pytanie pierwsze: po co ten gość pojechał na mistrzostwa świata do Osaki? Ja wiem, że w publicznej TV zatrudnia się specyficzne osoby, ale jest pewien poziom kompetencji, a raczej ich braku, który powinien skłaniać do wymiany kadry. Marek Jóźwik jest tak żałosnym komentatorem, że nóż się w kieszeni otwiera, gdy się go słyszy. Jeśli chodzi o konkurencje techniczne, to jest po prostu słaby. Jeśli chodzi o biegi, to prezentuje poziom zerowy. Albo gorzej.

Facet ma pewną manię: zawsze twierdzi, że bieg jest wolny. Ja to się staram zrozumieć: wiadomo, jedzie się do Osaki, a tam te wszystkie przyjęcia, bankiety, darmowe drinki i skośnookie panienki. Rano wszystko dzieje się w zwolnionym tempie. Ale po to są te małe cyferki u dołu ekranu, żeby sobie przeliczyć co trzeba.

Naprawdę wielu fachowców ze środowiska dziwi się, gdy kobiety biegną 800m, pierwsze 400m jest w 58s, a Jóźwik twierdzi, że to wolno. A gdy biegną mężczyźni na 10km i zaczynają w 2.44 pierwszy kilometr, jest to nawet "bardzo wolno". A wystarczy przecież sobie pomnożyć te 58 sekund razy dwa, zapisać wynik, zajrzeć w tabele światowe i zastanowić się, ile było na świecie biegów w tym tempie? Albo stanąć na bieżni i spróbować przebiec chociaż 100 metrów z taką prędkością.

Jóźwik jest też w stanie powiedzieć, że ostatni bieg eliminacyjny jest zdecydowanie najwolniejszy i nie wyrazić ani cienia zaskoczenia, gdy się okazuje, że jednak jest zdecydowanie najszybszy. I te jego kretyńskie żarciki! Dzisiaj wyskoczył nieźle. Powiedział, że w Etiopii nikt nie chodzi, a wszyscy biegają jak Forrest Gump. Takie żarciki są głupawe nawet w przypadku osiedlowego pijaczka - i tacy ludzie na ogół prezentują ten poziom żartów. W przypadku komentatora publicznej TV jest to żałosne do kwadratu.

Najgorsze jest zaś, że jesteśmy skazani na takiego typa. Jeśli nie ma się Eurosportu to zawsze przy okazji transmisji mityngu powstrzymujemy wymioty, słuchając Marka Jóźwika. Lepszy jest Szaranowicz - ten przynajmniej zdaje sobie sprawę, że nie ma zielonego pojęcia, o czym mówi i jest ostrożny w sądach. Jóźwik tonem proroka rzuca największe głupoty, pławiąc się w swej domniemanej nieomylności. Facet chyba lubi słuchać swojego głosu. Czy naprawdę nie ma możliwości wykopania go z TV?

[edit: tekst z roku 2007, aktualny nadal w 2011 ; ) Marek Jóźwik wciąż działa. ]

[edit 2016: Marek Jóźwik nadal nadaje. Zmieniają się ustroje, a ten gość nadal w komisjach]

Kategoria: Ważne Teksty
Komentarze: (18)
Zaktualizowano: 12/08/2016, 23:18

Oceń

0 głosów
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać.

Zobacz także

promo.jpg
promo.jpg
promo.jpg
promo.jpg

Komentarze

27/08/2007, 17:57
#
zgadzam sie w zupelnosci z tym postem:) komentatorzy w publicznej tv sa do bani. mnie dzis rozwalil bieg na 3000 belki kobiet jak komentatorzy z tvp byli przekonani ze od poczatku do konca prowadzi samitova, podczas gdy byla to niejaka volkova. nie poprawili sie rowniez jak juz wbiegla na mete, a nawet gdy pokazali wyniki (byli w tym momencie zajeci gadaniem miedzy soba o czyms innym), zyjac w blogiej nieswiadomosci. smieszne tez bylo jak potem zapowiedzieli dekoracje tejze konkurencji, po czym nie pokazali jej, "oddajac glos do studia" i wiecej wogole nie zajmowali sie przeszkodami (moze nastapila lekka refleksja jak pokazali podpisy po zawodniczkami na podium :) pozdrawiam
PS fajny jest ten Twoj blog;)
27/08/2007, 19:33
#
też byłem zmuszony słuchać tych głupot i już od samego słuchania chce się wywalić odbiornik za okno:)Ja to przyciszam głos żeby tych bredni nie słuchać !!! hehe ciekaw jestem ale by Jóźwik wytrzymał z chłopakami na 10km chyba masz racje 100m !!! Oni nie wiedzą co mówią !! Szkoda że nie pojechało paru utalentowanych chłopaków do Osaki, no cóż nasze szkolenie jest do bani!!! Nie widzę przyszłości na następne lata;/;/ Weźcie się wszyscy za łopatę a nie za ocenianie kogoś, bo trening to ciężki kawałek chleba! pozdro Marcin
28/08/2007, 05:59
#
Ach, smutna prawda jeżeli chodzi o Sebastiana Chmarę jeśli tak jest jak mówisz; i wydaje się to być przykładem wszystkich zdobywców stołków, które są celem samym w sobie, bo można na przykład do Japonii pojechać i te skośnookie panie czarować (na przykład oczywiście).

Ja niestety nie zostałem skazany na pana Jóźwiaka i bardzo się z tego cieszę... może wycisz głos w tv i słuchaj na żywo komentatora EuroSportu, bo wiem, że jest na stronie taka możliwość, albo po prostu zapisuj co wypadnie z ust pana Marka.

Dzięki za zdjęcia!
Marcin Nagórek
28/08/2007, 15:40
#
No, tej sytuacji z przeszkodami nie słyszałem, ale wszedłem do domu akurat na dekorację i byłem zdziwiony, słysząc, że złoty medal ma wreszcie rekordzistka świata, podczas gdy rekordzistka dobiegła daleko... Dzisiaj dossałem się już do eurosportu, choc przyznam, że tam kometarz również nie jest idealny. Mam ściągnięte filmy z tv włoskiej, brytyjskiej i amerykańskiej i najlepiej wypadają Włosi, bo entuzjastycznie reagują na walkę. Amerykanie dobrze komentują, ale zupełnie ignorują wszystkich poza swoimi. A nasi prowadzą pogawędkę jak kilku dresiarzy przy piwku, głupiutkie żarciki, brakuje jeszcze tylko, żeby bekali do mikrofonu, to by pasowało do tego stylu...
29/08/2007, 13:04
#
masz racej wsumie nie czytalem calego tematu ale po naglowku widać ,ze mamy to samo ja bym to skomentowal krótko jak u Romana ;)

" Jóźwik przestań pieprzyć :) "
04/09/2007, 13:15
#
I tak i nie. Jóżwik jest w rzeczywistości mało elokwentny, wiedze jednak jakas posiada, to tez dyletantem go nie nazwe, ale jak na komentatora TV, w rzeczywistosci, zdecydowanie zbyt uboga. I to zarowno ta stricte sportowa, jak i ogolna. Co do Szaranowicza, to bzdury Wasc pleciesz. Duza wiedza i charyzma. Ale rozumiem, ze sa malkontenci, którym nikt nie dogodzi (swoj swojego pozna, ku swojemu ciagnie i swojego nie nawidzi).
Marcin Nagórek
04/09/2007, 21:40
#
Szaranowicz jeśli chodzi o biegi, ma taką samą wiedzę jak Jóźwik: słabą. A sama charyzma to nieco za mało. A do narzekania na malkontentów wypadałoby poprawic nieco ortografię...
28/03/2008, 14:57
#
Tak naprawde to trudno szukac dobrych komentatorow w tvp. osobiscie do jóźwika nic nie mam a w dodatku jest prezesem PZC wiec głupio mi go obrażać ale najwiekszy kretyna w tvp to szpakowski ten to wogole chyba sie na pilce nocnej nie zna, nawet pisalem list do tvp by kretyna sciągneli z anteny bo ludzi ktorzy są związani z piłką krew zalewa co on za glupoty piepszy i tak wiekszosc moich znajomych wylącza dzwiek gdy on sie tylko odzywa
19/05/2008, 16:18
#
Jesteście wszyscy tacy mądrzy w tych swoich pseudo fachowych komentarzach, że czytać się tego nie da. Marek Jóźwik jest jednym z najlepszych fachowców od LA w Polsce. Ma więcej wiedzy, niż wszyscy tu zebrani (pseudo) znawcy. Jeżeli ktoś się pomyli w komentowaniu to zaufajcie mi, że nie jest to jego wina. Poziom transmisji w tv publicznej pozostawia wiele do życzenia. Jeżeli Marek z Włodkiem siedzą w dziupli komentatorskiej, gdzie mało widać, jakiś spec od transmisji daje im czarny ekran na malutkie monitorki, albo pokazuje im co się dzieje na rozgrzewce to można sie pomylić. Zapowiadają dekorację i nagle ktoś mówi im do ucha za 5 sek studio, to chcę zobaczyć ja wy sobie radzicie w tej sytuacji. Wasze posty są tak przepełnione jadem i zazdrością , jak te na forum portali internetowych dotyczące matury Roberta Kubicy. Zazdrość przez was przemawia bo zapewne macie bardzo nudne życie i wydaje wam się, że takie wyjazdy to sielanka, drinki i imprezki sponsorów. Przeczytajcie chociaż kawałek książki Marka Jóźwika a może zrozumiecie jak oni tam zasówają i ile to ich zdrowia kosztuje. Zostawiam was z tą małą refleksją, choć wątpię żeby do was trafiła.
Pozdrawiam K.
22/08/2008, 18:01
#
Dołączam się do krytyków Jóżwika! Po prostu dramat. A już kompletnie nie mogę pojąć dlaczego zarówno On jak i Szaranowicz, pomimo ustawicznych rasitowskich żartów typu: "To czarny koń tych zawodów, he, he, he" mówiąc o czarnoskórym sprinterze, pracują w PUBLICZNEJ telewizji. W każdym cywilizowanym kraju wylecieliby na zbity pysk.
18/02/2009, 22:55
#
A Ja chciałbym wam przypomnieć że Pan Marek Jóźwik jest byłym polskim olimpijczykiem ( Monachium 1972 ) w biegach na 110 m ppł, reprezentantem naszego kraju na imprezach międzynarodowych. IV miejsce w halowych mistrzostwach Europy trzeba sobie wybiegać i nie można tutaj mówić o znajomościach. Autorowi życze by pisząc kolejną opinię bardziej zaainteresował sie problematyką w której sie porusza, a raczej w której usiłuje sie poruszać. Nawet jeśli dla Was jako laików ( mniemam iż nikt spośród piszących nie posiada wiedzy i doświadczenia sportowego na poziomie Pana Jóźwika ) komentarze Pana Jóźwika są nieciekawe i niefachowe to weźcie pod uwage że możecie sie mylić i może nie jesteście najmądrzejsi na świecie za jakich sie uważacie, wypisując tutaj bzdury.
Marcin Nagórek
19/02/2009, 09:43
#
Udział w Igrzyskach nijak się ma do pracy w telewizji. Opinia ludzi znających się na lekkiej atletyce jest dla Jóźwika zdecydowanie niekorzystna. Może jednak to on jest be, a nie tysiące kibiców, którzy po każdej transmisji domagają się w internecie jego głowy? JA od jakiegoś czasu oglądam tylko Eurosport i jestem w strefie wolnej od Jóźwika. Na szczęście.
15/06/2009, 16:02
#
JEST BEZNADZIEJNYM KOMENTATOREM SPORTOWYM. ŻAŁOŚNIE KOMENTOWAŁ BIEGI NARCIARSKIE NA TVP, BO PRZED FINAŁOWYM BIEGIEM PUCHARU ŚWIATA MÓWIŁ, ŻE ZAPEWNIŁA NA 100% Puchar Świata w biegach narciarskich
22/02/2010, 20:17
#
fakt, że jest byłym olimpijczykiem nijak się ma do komentatora sportowego...nie rozumiem linii obrony:)
pamiętam jak były zawody w tenisie stołowym, kamera pokazała timer na którym widniała liczba 36...zdaniem Jóźwika temperatura powodowała trudne warunki do rozgrywania zawodów:))) nie powiedział już nic kiedy "temperatura" gwałtownie spadała jeden stopień co sekundę :)))
13/03/2010, 15:22
#
...dobrze się dzieje, że mówimy o fantasmagoriach naszych sportowych dziennikarzy. Marek Jóźwik należy do czołówki "poetów" dziennikarstwa. Teraz wziął się za komentowanie biegów narciarskich. Z uporem maniaka porównuje biegi narciarskie do przełajowych biegów Kenijczyków!? Nie wiem skąd te absurdy!
Oczywiście brak mu kompletnie refleksu i przygotowania niektórych relacji. Np. dziś komentując ze studia TVP bieg na 30 km w ramach Pucharu Świata w Oslo, liczył zapewne, że pojawi sie w nim Justyna Kowalczyk. Przeliczył się...natomiast wspólnie z realizatorami telewizyjnymi, nie raczył poczekać paru sekund, gdy do miety dobiegała z bardzo dobrym wynikiem jedyna Polka Sylwia Jaśkowiec(19 miejsce). Natomiast doskonałą Finkę Sarinen "wykluczył" z biegu po dwudziestym kilometrze (dobiegla do mety za naszą - 22 miejsce).
Dużo by mówić o wpadkach Jóźwika. Przykre jednak jest to, że ów nie wyciąga wniosków ze swego nieudacznictwa.
Pozdrawiam Bogdan Białkowski.
Marcin Nagórek
13/03/2010, 20:59
#
Przykro mi to słyszeć. Mam to szczęście, że od 2 lat nie oglądałem żadnych zawodów w polskiej TV. Dlatego odzwyczaiłem się od tego poziomu niekompetencji. Wygląda jednak na to, że TVP może długo nie pociągnąć, może to i dobrze pod pewnymi względami.
19/11/2011, 00:16
#
Marcin, ten tekst Ci się naprawdę udał! Ryczałam ze śmiechu :) Też jestem zagorzałą "fanką" Marka J.

:)
30/09/2016, 11:30
#
Memoriał Kamili Skolimowskiej 28 sierpnia 2016.
Nie wiem co Marek Jóźwik bierze, ale zabierzcie mu to, bo niestety działa, a komentatora TVP słucha cała Polska. Poziomem swojego żenującego komentarza nawet na krok nie zbliżył się do formy Anity Włodarczyk:
1. czwarta próba (Anita właśnie pobiła swój WR aż o 69cm): "dobrze, rewelacja - to nie jest(!) rekord świata" (pełen emocji)
2. "kolejny rzut powyżej 81m, pod 82 myślę" (rzut był na rekordową odległość 82,98m)
3. "81.98(?!), no rewelacja" (pomyłka aż o metr)
4. "?98, rekord świata (i ZERO emocji)"
5. "dobrze, 82,28 (?!) rekord świata (?!), aż mnie zamurowało, bo tutaj żadnej elektroniki nie ma"

I to wszystko w ciągu dwóch minut relacji. To chyba rekord świata w ilości gaf na żywo w transmisji TVP!
http://sport.tvp.pl/26722794/memorial-kamili-skolimowskiej-anita-wlodarczyk-z-rekordem-swiata

Skomentuj

Pola oznaczone * są wymagane.

Komentarz pojawi się po autoryzacji przez autora postu. Jeśli chcesz by pojawił się natychmiast - zarejestruj się.

no-photo.gif
 
 
 
Twój email nie będzie wyświetlany.
Przepisz kod dokładnie tak, jak jest wyświetlony na obrazku. Wielkość liter nie ma znaczenia.
Jeśli złamiesz prawą nogę, to którą nogę masz zdrową? Odpowiedz z polskim znakiem diaktrycznym. Tą zdrową nogą skop tyłek spamerom. Dziękuję ;)
Poprzedni: Po biegu w Słupsku
Następny: Osaka w pełni
Blog - nowe komentarze
Blog - kalendarz
< Grudzień 2018 >
PonWtoŚroCzwPiąSobNie
 12
3456789
10111213141516
17181920212223
24252627282930
31 
Blog - nowe teksty
Ostatnie starty - Marcin